|
Problem pojawia się po raz kolejny, tym razem z kurierem Siódemki. Kurier owszem przyjechał, nawet zadzwonił do mnie. Za to trudno mu było pojąć, że jestem w pracy. Zaproponowałem kilka terminów doręczenia, żaden mu nie pasował. Musiał być jutro o trzynastej, nieważne że ja wtedy pracuję. Zaproponowałem dostawę przed południem, bo zaczynam pracę o 11. Też nie pasuje, on ma jeszcze innych klientów.
Postanowiłem zadzwonić do działu zgłoszeń i zamówić dostawę rano. W końcu jest możliwość zapłacenia za tak wczesne doręczenie. Okazało się, że co prawda mogę złożyć prośbę, ale musi być ona rozpatrzona. No i koniecznie meilem. Nieważne że w pizzerii szef nie daje nam dostępu do sieci. Za to dowiedziałem że, że ponieważ przesyłka jest na firmę, to powinienem siedzieć w domu. Faktycznie prowadzę w domu działalność gospodarczą, ale to nie oznacza że mogę nie wychodzić z domu ani pracować w innym miejscu.
Przede wszystkim uderza tu kompletny brak dobrej woli. Kurier nie zamierza zmienić nieco kolejności dostaw, pomimo że ma cały dzień na zaplanowanie. Nie ma chęci również doręczyć paczki mi do pracy, pomimo że przecież wraca na magazyn i ma po drodze. Dział zgłoszeń również nie przyjmie zamówienia na kokretny czas doręczenia, pomimo że przecież jest to płatna usuga. Zrobią wszystko, żeby tylko nie doręczyć paczki.
|
|