|
Byłem na konsultacji u dr. Michała J. w CMP na Białołęce, pan doktor stwierdził konieczność leczenia kanałowego. Jako że z kasą miałem nielekko zapytałem ile taka przyjemnośc będzie kosztować, bo jak dużo to musze to odłożyć pomimo dokuczliwości. Ustaliliśmy, że "po znajomości" (widziałem gościa pierwszy raz na oczy) to będzie jakieś 200, no może w najgorszym wypadku 300 zł. Myślę sobie no dobrze, wcześniej czy później trzeba i tak to zrobić... Przy piatej wizycie i mojej bardzo nerwowej reakcji na kolejne wymysły pana doktora że to trudny zabieg i że coś tam mu się nie udało, że zużył więcej drogich narzędzi za które musi ponieść koszty, bo pracuje na stażu (??) skończyło się na 600 zł, bo powiedziałem, że więcej ani grosza nie zapłacę. Z wielką łaską zgodził się na te 600 zł ubolewając jak to będzie musiał dokładać do interesu. Ogólnie czuję sie bardzo naciągnięty, bo skoro "specjalista" zabierając się do roboty nie potrafi określić ile dana robota będzie kosztowała? Ogólnie miałem wrażenie, jakby pan doktor nadal się uczył, ale to już nie moje zmartwienie, mam nadzieję, że plomba posłuży mi jakiś (dłuższy) czas. OGÓLNIE POLECAM TRZYMANIE SIĘ Z DALEKA OD TEJ SPÓŁDZIELNI, ponoć jakaś firma wynajmuje tam gabinety, ale ogólnie firmuje to CM Puławska, która bierze za to odpowiedzialność.
|
|