|
Współpracowałem z nimi przez miesiąc.. zapowiadało się OK.. Projektów trochę było do zrobienia.Rozliczenie godzinowe. Założyli konto w firmowej domenie "artist@sayspeak.com" Były tam udostępniane dokumenty potrzebne do przeprowadzenia zmian na stronie, poczta itp. Było OK do czasu pierwszego miesięcznego rozliczenia.Panowie sobie uznali i wymyślili, że oszukałem ich z godzinami jakie poświęciłem na pracę dla nich, w tym samym czasie zablokowali mi dostęp do konta i zamiast zapłacić za 72 godziny, bo tyle poświęciłem dla nich, to zapłacili za 48. Bez wyjaśnień, bez rozmowy na ten temat, tak po prostu sobie panowie uznali i tyle. minął miesiąc i nie doczekałem się wyjaśnień na temat rzekomego oszustwa. Zostałem oskarżony beż jakiejkolwiek podstawy. Oczywiście reszty pieniędzy nie przelali i kontaktu prawie z nimi nie ma.. nie odpowiadają na maile, nie odbierają telefonu, chyba, że zastrzeżony tylko wtedy każdy ściemnia, że nie wie o co chodzi. Na podpisaną przez nich umowę oczywiście się nie doczekałem do dziś.Na moje prośby nie było żadnych reakcji i nie ma nadal. Każdy grafik który na nich trafi niech uważa, a najlepiej niech się trzyma z daleka, bo będą kręcić i zakończą współpracę nic nie mówiąc, a te ich sposoby rozliczania godzinowego są nic nie warte, bo i tak sami sobie policzą po swojemu.
|
|