|
Chcialem z wielka przyjemnoscia odradzic kwatery prywatne z Zakopanem, na Małym Żywczańskim 10d. Pojechalem tam za namowa mojej Mamy. Jedzila pod ten adres od bardzo wielu lat, ale juz po raz ostatni. Cena ustalona po przyjezdzie 35. Przy platnosci okazalo sie, ze 40. Zadalem pytanie dlaczego az tyle??? Odpowiedz byla bardzo ciekawa....poniewaz postawilam kuchenke (hehheheheheh jeden tzw palnik-palnikiem to moze to bylo 30 lat temu - popekane stojace na szmacie). Pani dodala, ze musiala nas zameldowac, tylko zapomniala o naszych dowodach osobistych. Znaczy sie nie zameldowala. Pani twierdzila rowniez, ze sa strasznie wysokie koszty za ogrzewanie....czy to oznacza, ze teraz kazdy turysta ma placic wg wskazania licznika za powietrze, wode, i pogode???? Zadzwonilismy, po sasiedzku aby zapytac o cene. Okazuje sie, ze 35, ale moze byc taniej. Poszlismy zobaczyc i ............ cudo, swietne warunki. O niebo lepsze. Ludzie mysla, ze jak w pokoju jest okno, wyro i na korytarzu kibel to juz luksus. Teraz czasy sa inne wiec warto dopytac co i jak, zeby nie bylo zdziwienia. P.
|
|