|
Firma Anton zobowiązała się wybudować budynek jednorodzinny o powierzchni urzytkowej 130 m do 20-12-2008 za kwotę 112000 PLN bez materiałów na dach (prace rozpoczęły się w maju). Powyrzsza firma brała wszystkie faktury na materiał na siebie. W sierpniu okazało się, że firma dokonała samowolki budowlanej zmieniając kąstrukcją deki bez wcześniejszych konsultacji z architektem i kierownikiem budowy. Po 2 miesiącach prostowania tej sytuacji firma "podwinęła ogon" i zrezygnowała, dostając wcześniej ok 100000PLN na materiały i robociznę, nie wliczam w to betonu, który musiałem kupować osobiście z tego powodu, iż żadna betoniarnia nie chciała sprzedać nic tej firmie. Z tego co sią później dowiedziałem firma ta jest zadłóżona praktycznie na każdym składzie budowlanym, i to nie na małe kwoty.Dachówki, okna dachowe oraz pozostałe okna kupowałem osobiście. Najlepszy przekręt ta "firma" zrobiła z więźbą, dałem na więźbę 15000 PLN, co daje około 20 kubików więźby. Dostarczono około 4,5 kubika, zadzwoniłem na tartak, i ... dowiedziałem się, że nikogo z tej firmy nie było osobiście u nich (firma twierdzi inaczej), zamówienie było telefoniczne, a ... przy okazji zapytali się na tartaku kiedy będzie zapłacony brakujący 1000 PLN za więźbę ????Obecnie firma ta dała sprawę do radcy prawnego w sprawie nie zapłaconych faktur na kwotę 81670 PLN. Co o tym myśleć, postawienie parteru bez zalanej deki kosztowało mnie już około 140000PLN, a oni chcą jeszcze więcej kasy.W trakcie budowy domu właściciel firmy zmienił sobie auto na nowsze i lepsze. Złodziejstwo w biały dzień.
|
|