|
Cześć wszystkim. troche nagmatwałem przy opisie miejscowosci ale nie dało inaczej napisac o włoszech od 5 lat co roku pojawiam się sie we Włoszech zima na desce, 3 razy byłem w Tonale , stoki sa ekstra dla każdego cos miłego. ALE STWIERDZAM ZE W TYM ROKU BYŁEM TAM OSTATNI RAZ. dlaczego ? juz mówię. do tej pory nie miałem żadnych kłopotów ze zdrowiem na stoku, niestety, było to do tej pory, w styczniu 2008 złamałem sobie przedramię na trasie pomiędzy tonale a ponte ( trasa prosta jak drut i to mnie zgubiło, zozluznienie i hop) żeby nie zawracać głowy ratownikom na stoku z pomocą znajomych zjechałem na dół a potem samochodem pojechałem do szpitala w Edolo gdzie zwożą takich polamanców jak ja. juz po 2 godz siedzenia w poczekalni dostałem suchy lod na rękę , kolejna godzina i było zdjęcie rtg ( złamana kość przedramienia niedaleko nadgarstka ) ( oczywiście miałem indywidualna polisę ubezpieczeniowa pzu, 500 eur w kieszeni, karty płatnicze ),
teraz najciekawsze - "lekarz" z oddziału ortopedii który miał mnie poskładać, na moja prośbę ( wyrażoną po włosku - miałem rozmówki i po angielsku) ze ręka "dość mocno" boli i proszę chociaż o znieczulenie miejscowe zanim zacznie cokolwiek robić , odparł po angielsku ze znieczulenia to sa dla dzieci. po czym NA ZYWCA , przy pomocy 2 osób usiłował mi nastawić złamana rękę. było to dla mnie dość długie 40 sek. oczywiście to nastawianie nie udało sie, mimo tego, ze nic mu nie zrobiłem, a tylko głośno wyrażałem swoja opinie o takim sposobie pomocy w szpitalu. rękę zagipsował przed łokieć i powiedział ze musze sobie zrobić operacje w Polsce. ( co własnie uczyniłem - w pełnym znieczuleniu ).
STANOWCZO ODRADZAM WYJAZD W ZIMIE DO TONALE LUB PONTE DI LEGNO
nie mam zamiaru abym ponownie ja lub moi znajomi stali sie "królikami doświadczalnymi" w szpitalu w Edolo gdzie dostarcza sie ludzi z urazami ze stoków. na koniec dodam ze wypis ze szpitala był tak nabazgrany ze az nieczytelny i gdy ja i moi prawnicy poprosili listownie szpital w Edolo o przesłanie zaleceń lekarza drukowanym tekstem co było potrzebne do zabiegu w Polsce oczywiście dostaliśmy figę z makiem .
każdy miłośnik sportów zimowych jest potencjalnym pacjentem urazówki , jeśli ta urazówka działa jak lazaret na XIX w polu bitwy to należy tej okolicy unikać. takie jest moje zdanie i tym dziele sie z wami . cześć
|
|