|
Skończyłam tę szkołę, i cóż rzec o niej mogę? Nauczyciele są nie kompetentni, jedyne co potrafią robić, to tłamsić osobowość ucznia, szkoła nie tylko nie pozwala na rozwijanie swoich zainteresowań, ale wręcz je tłumi, poziom jest niski, profile klas nie odpowiadają realnemu przygotowaniu do matury z tych przedmiotów (przykład-w klasie humanistycznej największy nacisk kładzie się np. na naukę chemii, a "rozszerzony" polski jest na poziomie gimnazjum), nie ma co liczyć nawet na próby dogadania się z gronem pedagogicznym, bo wspaniała kadra jest kompletnie głucha na jakiekolwiek sugestie ze strony uczniów; odkąd dyrekcję stanowią dwie polonistki, w szkole ma miejsce już kompletny chaos, nie ma co liczyć na dobrą organizację, itp. Atmosfera jest fatalna, przez trzy lata raczej nie można się spodziewać wycieczek integracyjnych ani nawet wyjść do kina, na korytarzach tworzą się tylko grupki, a zintegrowane klasy to rzadkość. Do innych absurdów szkoły mogę zaliczyć np. konieczność noszenia na szyi identyfikatorów, za brak których dostaje się uwagi, a które tak naprawdę nic nie dają (nie sprawdza się ich przy wejściu do szkoły, w celu poprawienia poziomu bezpieczeństwa, ale w klasach na lekcji, i na przerwach), oraz fakt, że w ramach godzin wychowawczych byliśmy zmuszani np. do odklejania gum spod ławek... Mogłabym pisać jeszcze długo, i niestety wyłącznie negatywnie... Na koniec dodam, że czas spędzony w murach 28. liceum pozostawia tylko uczucie frustracji i stagnacji, a wręcz zaniżenia swojego poziomu wiedzy z gimnazjum... Mogę dać tylko jedną radę-NIE IDŹCIE DO TEJ SZKOŁY!!!!
|
|