|
Hotel odwiedzałam już pare razy, ale to co bylo w 2007 roku tuz przed Bożym Narodzeniem, to skandal ! nie 5 gwiazdek ale zaledwie 3 gwiazdki sobie zasłużyl ,sala śniadaniowa za mala-brakowało miejsc,personel obsługi buffetu zajęty swoimi rozmowami na temat Sylwestra bez kontroli, że przy małej juz i tak ilości np. pokrojonej wedliny ( za maly asortyment 4 kiełbasy smiechu warte) został tylko jeden plasterek, brak masła dietetycznego, ciemnych bułeczek,swieżo wyciśnietego soku z pomaranczy -jedynie tani nektar z kartonu,ilość i asortyment serów skandaliczny 2 rodzaje sera twardego i 2 podpuszkowego a twarożku tyle, że jedna osoba zmieściła by na jedna kanapke od razu-widac straszną oszczędność a własciwie skąpstwo, na które takiej klasy hotel nie powinien sobie pozwolić -brak tostów i tosterów- niech podpatrzą na śniadanie w hotelu Marriott ,przy polskim pysznym jedzeniu, aż sie prosi aby to zmienic- za tę cenę pokoju jest to minimalny nakład finansowy, ja w każdym badź razie wracam rozczarowana a nastepny wypad do stolicy po będe w hotelu Marriott, w recepcji pochowany personel na zapleczu trzeba czekać aby sie ktoś zglosił -kto ma reprezentować hotel jak nie recepcja?
|
|