|
Witam,
mialem watpliwa przyjemnosc reklamowac buty firmy Agda w sklepie w Lublinie, przy ul. Lubartowskiej -Firma Handlowa Dominik Szymański. Podeszwa w butach zakupionych 15.01, po miesiacu chodzenia( gwoli scislosci w zasadzie tylko do pracy, a tam kontakt z miekkim podlozem)przetarła sie w konkretnym miejscu prawie na wylot. Pomijajac juz nawet zasadnosc reklamacji (kwestia interpretacji-mozna przyjac ze jest to uszkodzenie mechaniczne, a wiec nie podlegajace gwarancji)-daje do myslenia sposob w jaki zostałem potraktowany-na zasadzie namolnego petenta, który osmiela sie przyniesc obuwie. Pani, która ze mna rozmawiała rzuciła na odczepnego, ze odmawia przyjecia reklamacji, odwrocila sie na piecie, i udala sie obslugiwac Klienta-bo to on jest oczywiscie najwazniejszy-oczywiscie do momentu, kiedy sie pojawia kłopoty z obuwiem.Pozwolila sobie rowniez na anatomiczna dygresje, jakobym -cytuje z pamieci" mial taki nacisk palca na to miejsce". Druga ekspedientka-filozoficznie zawyrokowala, ze moge sie udac, jak to sie wyrazila do wyzszej instancji. Obiektywnie dodam, ze sama obsluge przy zakupie uwazam za dosc profesjonalna i sympatyczna-udalo mi sie nawet wynegocjowac nizsza cene. Do czasu jak sie okazuje.
|
|